Obserwatorzy

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

O magicznych słowach ...

Pamiętam z dzieciństwa że uczono mnie aby używać trzech magicznych słów. I wcale nie chodziło o "abrakadabra" ani o "hokus pokus", są jeszcze bardziej magiczne słowa od tych , które mogą zdziałać prawdziwe cuda kiedy są wypowiadane szczerze w danej sytuacji. Jakie to słowa?
 DZIĘKUJĘ, PRZEPRASZAM i PROSZĘ
Zapewne nie tylko mnie Mama uczyła że kiedy się nabroi to trzeba przeprosić, kiedy coś od kogoś dostaniemy należy podziękować a jeśli sami chcielibyśmy coś otrzymać trzeba grzecznie poprosić. Uczono tego w przedszkolu, w szkole , w domu ... Te trzy magiczne słowa bardzo dobrze zapamiętałam i korzystam z nich często. Jednak prawie codziennie odnoszę wrażenie, że ludzie zapomnieli całkowicie o istnieniu tych słów a czasami wydaje mi się że w ogóle nigdy w życiu o nich nie słyszeli. Niechcący staje się świadkiem coraz większej ilości sytuacji tak zwanych "nieprzyjemnych" gdzie z najbardziej błahego powodu wywiązuje się kłótnia czy nieprzyjemna wymiana zdań, sytuacji w zatłoczonym autobusie w którym ktoś na siłę się przepycha próbując przedostać się w głąb pojazdu, sytuacji w kolejce do sklepowej kasy gdzie znudzeni czekaniem i poirytowani klienci potrafią słono dogryźć kasjerce... Przykładów można byłoby mnożyć i wypisywać tysiące tylko czy to coś zmieni? Dlaczego zapominamy o takich ważnych słowach, słowach które tak bardzo ułatwiają i umilają codzienne życie, słowach które często wywołują uśmiech na twarzy czy powodują dobry humor? Ja nie umiem znaleźć logicznego powodu... Ktoś mógłby powiedzieć że życie w biegu, że stres, że takie czasy, że każdy jest zabiegany i nie zwraca uwagi na drobiazgi... Ale właśnie z takich drobiazgów składa się nasze życie i czy nie byłoby milej nam wszystkim gdybyśmy się przepraszali, dziękowali sobie , grzecznie prosili o coś a nie tylko odburkiwali coś pod nosem i wrzeszczeli na siebie? Może warto spróbować?    

Źródło: internet

18 komentarzy:

  1. Ze wszystkim co napisałaś się zgadzam...
    niestety mi tez brakuje tych słów w codziennym życiu.. są tak rzadko wypowiadane...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Cieszy mnie to że nie jestem sama :)

      Usuń
  2. Zgadzam się w stu procentach. Sama pamiętam, jak uczyłam mojego młodszego brata, żeby mówił "dziękuję, przepraszam, proszę";) Ale ilu ludzi, tyle zachowań że tak sparafrazuję, i nie jesteśmy w stanie nauczyć wszystkich uprzejmości. Ze mnie pewna koleżanka w podstawówce śmiała się, że mówię "przepraszam" a nie "sorry". Gdzie tu logika?

    Najważniejsze, żeby nie utrudniać życia drugiemu człowiekowi ale ułatwiać, jeśli możemy.
    Pozdrawiam;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że ta koleżanka z podstawówki już przestała mówić sorry... :)

      Usuń
  3. Prawda, Wiolu. Zrezygnowaliśmy z wielu dobrych obyczajów w sferze języka - część z nas uważa je za oznakę słabości, inni po prostu nie rozumieją ich wagi. Szkoda... bo są naprawdę potrzebne, podobnie jak "dzień dobry", które również podupadło w codziennym funkcjonowaniu. Świetnie natomiast ma się językowa agresja i zwykłe chamstwo, niczym nieuzasadnione. Dlaczego?
    Jak napisałaś, nauczono Cię magicznych słów w domu, w przedszkolu, szkole. Mnie również. Mam natomiast duże wątpliwości, czy dziś równie skutecznie wychowuje się w tym kierunku dzieciaki i młodzież. A najsmutniejsze jest to, że zwyczajnie nam to - jako społeczeństwu -zobojętniało. Takie mam niewesołe wrażenie...
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, ale najgorsze jest to że tak mało osób to dostrzega... :/A jeśli chodzi o wychowanie to uważam że w dzisiejszych czasach jest naganne...Nie wychowuje dziś ani szkoła ani rodzice... jedni liczą na drugich a dzieci wychowują się same . Masakra!
      Buźki

      Usuń
  4. święta racja! słowa - proszę, dziękuje nic nie kosztują, a mogą na prawdę zdziałać cuda, co do przepraszam jest trudniej czasem ciężko jest się na nie zdobyć zwłaszcza w stosunku do bliskich osób... o tym czy używamy tych słów zależy dużo od wychowania w domu, co z niego wynieśliśmy jakie wartości no i oczywiści od naszej kultury osobistej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, racja :))A przepraszam to chyba faktycznie najtrudniejsze słowo ale można się nauczyć go wypowiadać i warto to robić :)

      Usuń
  5. ...także brakuje mi tej ludzkiej życzliwości:popartej często magicznymi słowami. Kiedy przez pewien czas mieszkałam w Londynie, czarodziejskie pozdrowienia były powielane każdego dnia, w każdej chwili przez wszystkich...dodajmy jeszcze szczery uśmiech i recepta na szczęście gotowa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, mi tez brakuje i myślę że jest jeszcze więcej osób które tak samo czuja więc trzeba coś z tym zrobić! :)

      Usuń
  6. Oj niestety prawda to co napisałaś :/
    A wystarczy tak mało, i cały dzień może wyglądać przyjemniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety... taka jest ta nasza rzeczywistość :/ Ale cóż, my nie zmieniajmy naszych przyzwyczajeń w mówieniu tych magicznych słów to będzie choć trochę milej :)

      Usuń
  7. Tak, tak... Masz zupełną rację... No, ale my reszty społeczeństwa nie wychowamy, możemy jedynie dawać dobry przykład naszym bliskim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja mam jednak taką nadzieję że może chociaz trochę pomożemy ich wychować :)

      Usuń
  8. bardzo ciekawy blog;] obserwuje i pozdrawiam;-)

    http://ania1991.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za odwiedzinki :)) pozdrawiam

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...