Obserwatorzy

czwartek, 22 lutego 2018

ULTRAobjętość od AVON - TRUE ULTRA VOLUME LASH MAGNIFY MASCARA #klubrecenzentki #wizazpl #avon

Dzięki byciu członkiem Klubu Recenzentki na portalu  www.wizaz.pl dostałam do przetestowania jakiś czas temu paczkę z bardzo fajną zawartością. Był w niej tusz do rzęs AVON TRUE ULTRA VOLUME LASH MAGNIFY MASCARA.

Co o tuszu mówi producent?


Tusz dający ultra efekt zachwycających rzęs. Wykorzystano w nim innowacyjną technologię Smartfibre o potrójnym działaniu:
1. ultra objętość - mikrowłókna o różnych kształtach otulają każdą rzęsę dla efektu pogrubienia i wydłużenia przez cały dzień,
2. ultra zwielokrotnienie - formuła błyskawicznie wypełnia luki, dzięki czemu rzęs wydaje się więcej,
3. ultra zagęszczenie - tusz daje efekt 100% większej gęstości rzęs, a wyprofilowana szczoteczka unosi je, nakładając formułę już od samej nasady.

A co ja myślę o tym produkcie? :-) 

Zacznę od opakowania, ponieważ moim zdaniem jest bardzo eleganckie i przyciąga uwagę. Tusz dostajemy opakowany dodatkowo w czarny kartonik. Na plastikowym pękatym opakowaniu  ze szczoteczką widoczne są złote błyszczące litery.  Ogólnie całośc tworzy bardzo przyjemny obraz i moim zdaniem jest bardzo eleganckie.
Tuszu w opakowaniu znajdziemy 10 ml i po otwarciu (zgodnie z informacjami na opakowaniu) jego ważność wynosi 3 miesiące.


Szczoteczka jest dość duża i wydawałoby się, że przez to może być mało precyzyjna, jednak ku mojemu zaskoczeniu jest bardzo dokładna. Dociera z łatwością do skrajnie położonych na oku rzęs i maluje nawet te najkrótsze. 
Sam tusz jak dla mnie ma idealną konsystencję, nie jest zbyt lejący ani suchy. Jest dokładnie po środku - czyli fantastyczna konsystencja, która umożliwia wytuszowanie rzęs w widoczny sposób za pierszym razem. Oczywiście efekt można stopniować i dodawać kolejne warstwy, wtedy rzęsy nabiorą bardziej dramatycznego  looku. Dla mnie osobiście dwie warstwy są w zupełności wystarczające i ten efekt podoba mi się najbardziej na moich rzęsach.
Jeśli chodzi o trwałość to duży plus dla tego produktu. Od 7 rano do 22 tusz trzyma się na rzesach idealnie. Nie kruszy się, nie rozmazuje i cały dzień wygląda bez zarzutu. 
Zmywa się go również dość łatwo, ja używałam do tego celu specjalnego dwufazowego płynu do demakijażu i wystarczyło przyłożyć wacik na kilkanaście sekund do powieki aby rozpuścić produkt a nastęnie dwoma lekkimi pociągnięciami zmyć pozostałości i już. 
Ogólnie jestem bardzo zadowolona z tego tuszu. Widocznie pogrubia i znacząco dodaje objętości. Faktycznie rzęsy wyglądają jakby  było ich więcej. Również fajnie wydłuża rzęsy, dzięki czemu mamy w jednym produkcie wszystko czego tak naprawde potrzeba, aby dodać spojrzeniu wyrazu. No i również cena bardzo kusząca. Ja z pewnością skuszę się na kolejne opakowanie :-) 



niedziela, 18 lutego 2018

Wellaflex 2-DAYS VOLUME Extra Strong Hold - Test kosmetyków #klubrecenzentki #wizazpl

Dzięki byciu członkiem Klubu Recenzentki na portalu  www.wizaz.pl dostałam do przetestowania jakiś czas temu paczkę ze wspaniałą zawartością. Były w niej produkty do stylizacji włosów Wella:

2-dniowa objętość. Bardzo mocno utrwalający spray do stylizacji na ciepło Wella, Wellaflex,

- Extra Strong Hold Mousse Pianka bardzo mocno utrwalająca Większa 2 - dniowa objętość Wella, Wellaflex, 2 Days Volume, 

- Lakier bardzo mocno utrwalający Wella, Wellaflex, Volume Hairspray

Produkty z tej serii stworzone są do włosów pozbawionych objętości. Producent obiecuje nam, że po ich użyciu uzyskamy:

- zachwycającą i długotrwała objętość do 48 dzięki formule Flex’Volume Depot™
- bardzo mocne utrwalenie
- naturalny efekt bez uczucia lepkości
- pomaga chronić włosy przed promieniowaniem UV
- łatwy w wyczesywaniu
A więc z niecierpliwością przystąpiłam do testów i wzięłam na warsztat całą trójkę. I oto, jakie są moje przemyślenia i wrażenia po dwoch tygodniach testowania. 

Cała trójka produktów Wella 2-DAYS  VOLUME bardzo przypadła mi do gustu. Bardzo poręczne opakowania, fajna szata graficzna i zapach kojarzący mi się z luksusowymi produktami fryzjerkimi. 
Począwszy od lakieru bardzo mocno utrwalającego do włosów, który genialnie utrwala fryzurę i co ważne chyba dla każdej kobiety  nie skleja włosów, nie robi skorupy na głowie, ale jest mocny i skutecznie utrwala przez cały dzień. Wtsrarczy raz spryskać, pozostawić do wyschnięcia ( czyli dosłownie kilka sekund) i gotowe. Do tego świetnie pachnie, a jego zapach utrzymuje sie na włosach długi czas. Wielki plus dla tego produktu ode mnie.


Pianka bardzo mocno utrwalająca większa 2-dniowa objętość również super się u mnie sprawdziła. Nałożona u nasady włosów fajnie je odbija od skóry głowy i unosi. Włosy dzięki temu zabiegowi zyskuja lekkość, miękkość i świetny wygląd przez cały dzień. Od rana do wieczora włosy wyglądają dobrze i świeżo a to bardzo ważne.  Nie ma efektu sklejania włosów, nie ma też wrażenia że po nałożeniu pianki włosy się kleją. Ogólnie bardzo fajny produkt. Utrwala, unosi, dodaje objętości i w moim przypadku równiez ma świetne działanie na moje puszące się włosy a moanowicie bardzo ładnie podkreśla skręt włosów. I za to  DUŻY pozytyw.  :-) 



I na koniec bardzo mocno utrwalający spray do stylizacji na ciepło 2-dniowa objętość. Zapach tak jak w poprzednich produktach super. Atomizer pozwala na rownomierne rozprowadzenie produktu na całej długości włosów. Jeden produkt a wiele zastosowań, bo  jednocześnie utrwala i pozwala ułożyć fryzurę pełną objętości za poocą suszarki. Widoczna objętość utrzymuje się cały dzień i moim zdaniem nie wymaga dodatkowego utrwalenia ale kiedy sprysamy jeszcze lakierem włosy wyglądają świetnie nawet po imprezowej nocy. Bardzo fajne. 



Poleciłam koleżanką i podzieliłam się produktami z moja mamą, którą zachwyciły i już zakupiła dla siebie podobny zestaw. Na jej krótkich włosach efekt jest jeszcze bardziej spektakularny niż na moich. :-)

wtorek, 23 stycznia 2018

GERNIER CZYSTA SKÓRA INTENSIVE Z AKTYWNYM WĘGLEM - Superbohaterowie do zadań specjalnych #freeyourskin #garnierczystaskora #klubrecenzentki

Dzięki byciu członkiem Klubu Recenzentki na portalu www.wizaz.pl dostałam do przetestowania jakiś czas temu paczkę ze wspaniałą zawartością. Były w niej produkty GARNIER CZYSTA SKÓRA INTENSIVE Z AKTYWNYM WĘGLEM. Produkty z tej serii dedykowane są do cery ze skłonnością do powstawania wągrów i zaskórników - czyli idealnie dla mnie. 

W paczce znalazły się:
Garnier Czysta Skóra Intensive 3w1 żel myjący + peeling + maseczka
Garnier Czysta Skóra Intensive Oczyszczający żel z aktywnym węglem
Garnier Czysta Skóra Intensive Złuszczający peeling

W tym wpisie chciałabym się podzielić moją opinią na ich temat po dwóch tygodniach codziennego używania. 

Garnier Czysta Skóra Intensive Oczyszczający żel z aktywnym węglem

"To typowy gładki żel, o lekko miętowym zapachu. Formuła żelu została wzbogacona ekstraktem z borówki, superchłonnym aktywnym węglem pochodzenia roslinnego i kwasem salicylowym, antybakteryjnym składnikiem aktywnym o wysokiej skutecznosci, aby:
- skutecznie usuwać snadmiar sebum i zanieczyszczenia, 
- widocznie redukować nawet najbardziej uciązliwe wągry/zaskórniki, 
- zapobiegać ich ponownemu powstawaniu.
Producent zaleca stosowanie codziennie na zwilżoną skórę.
Przejrzysty czarny żel zmienia się w obfitą pianę, która łagodnie i intensywnie oczyszcza skórę." - to informacje jakie możemy znaleźć na opakowaniu produktu. A jak jest na prawdę?




Szczerze powiem, że to mój codzienny ulubieniec, razem zaczynamy i kończymy teraz każdy dzień. Zakochałam się w nim i ciężko będzie go przebić. Ten żel jest dokładnie taki, jakiego potrzebuje moja skóra. Jest skuteczny w usuwaniu zanieczyszczeń, doskonale sobie radzi z sebum i pozostawia uczucie przyjemności na skórze po umyciu. Skóra po jego użyciu nie jest ściągnięta, jest miękka i delikatna. Po dwóch tygodniach stosowania żelu dwa razy dziennie uważam, że wągry są mniej wudoczne, tak jakby się zmyły z twarzy. Twarz nie zaczyna się błyszczeć tak szybko po umyciu jak to było gdy używałam innego żelu. To co uważam za duży plus to to, że świetnie się pieni i można użyć niewielkiej ilości aby wytworzyć sporo piany i dokładnie oczyścić twarz. Poza tym butelka posiada praktyczną pompkę , która ułatwia dozowanie żelu. UWIELBIAM opakowania z pompką!! :-) 
Zgodnie z informacją na opakowaniu żel po otwarciu należy zużyć w przeciągu 12 miesięcy. 
Ten produkt zdecydowanie spełnił moje oczekiwania i kiedy sie skończy ta buteleczna na pewno sięgnę po kolejną :-)  Poleciłam go już swoim znajomym, polecam go także TOBIE ;-) 
Moja ocena to 5/5 :-) 


Garnier Czysta Skóra Intensive Złuszczający peeling z aktywnym węglem


"Oczyszczający żel z aktywnym węglem Czysta Skóra Intensive jest odpowiedni dla osób z cerą skłonną do powstawania zaskórników i szukających peelingu, który widocznie je zredukuje i pomoże zapobiegać ich powstawaniu. Jego peelingująca formuła wzbogacona w superchłonny aktywny węgiel pochodzenia roślinnego, zawiera cząsteczki złuszczające w dwóch wielkościach, które skutecznie odblokowują pory oraz usuwają nadmiar sebum i zanieczyszczenia. Formuła zawierająca ekstrakt z borówki i kwas salicylowy – aktywny składnik antybakteryjny o wysokiej skuteczności – widocznie redukuje nawet najbardziej uporczywe zaskórniki i zapobiega ich ponownemu powstawaniu.

Stosuj codziennie na zwilżoną skórę. Przejrzysty czarny żel zmienia się w obfitą białą pianę, która intensywnie, ale łagodnie, oczyszcza skórę. Omijaj okolice oczu." Takie informacje znajdziemy na opakowaniu produktu.


A co ja myślę o tym peelingu?
Będę się powtarzać, ale to znów kolejny dobry produkt z tej serii. Ponieważ ma on w swojej konsystencji ścierające drobinki nie używałam go codziennie ale 2-3 razy w tygodniu. Radzi sobie bardzo fajnie z niedoskonałościami i pozostawia gładziutką skórę. Używając go skupiałam się głównie na problematycznych miejscach mojej twarzy czyli strefie T. Nie należy zbyt mocno trzeć dłońmi o twarz gdyż ten produkt na prawdę ściera naskórek i można podrażnić sobie skórę na twarzy. Pachnie podobnie do wszystkich produktów z tej serii czyli świeżo i delikatnie. Nie przesusza skóry. Bardzo poręczna tuba ułatwia wydobycie produktu i jego dozowanie. Moja ocena  to 5/5 :-) . 


Garnier Czysta Skóra Intensive 3w1 żel myjący + peeling + maseczka z aktywnym węglem

"Innowacyjna formuła 3w1 może być wykorzystana jako żel do mycia twarzy, peeling i maseczka, aby widocznie redukować nawet najbardziej uporczywe wągry/ zaskórniki i pomóc zapobiegać ich ponownemu powstawaniu. 1. Żel do mycia twarzy: wzbogacony w kwas salicylowy, antybakteryjne składniki aktywne o wysokiej skuteczności, intensywnie oczyszcza skórę, usuwa brud i zanieczyszczenia. 2. Peeling: zawiera naturalne cząsteczki peelingujące, które odblokowują pory i widocznie redukują uporczywe wągry/zaskórniki. 3. Maseczka: wzbogacona w super chłonny, aktywny węgiel pochodzenia roślinnego i w ekstrakt z borówki, matuje i zapewnia skórze komfort i gładkość. *Efekt utrzymuje się przez 2 tygodnie po 4 tygodniach stosowania". Tyle na opakowaniu.



Muszę przyznać, że ten produkt bardzo mnie ciekawił, i nie mogłam się doczekać żeby go wypróbować. Najpierw wypróbowałam go jako maseczkę. W swojej konsystencji ma delikatne grudki tak jak peeling, ale to nie przeszkadza w nakładaniu, Jego konsystencja jest na tyle gęsta, że nie spływa z twarzy i bardzo łatwo go nałożyć.  Po 5 minutach należy zmyc i cieszyć się gładziutką skórą, świetnie nawilżoną. Sprawdza się fajnie. Nie podraznia skóry.
Jako peeling też sprawdza się super, a można go zrobić przy okazji zmywania maseczki. Lubię takie wielofunkcyjne kosmetyki bo mając taki jeden produkt w kosmetyczce mamy tak na prawdę wszystko. No i poręczna tuba - czego chcieć więcej. :-) 
Oena 5/5 :-) 

Podsumowując, te produkty świetnie się spisują przy tłustej cerze. Są idealnie stworzone aby skutecznie walczyć z niedoskonałościami, z którymi zmaga się każda posiadaczka tłustej cery. Ja na pewno kupię kolejne opakowanie bo jestem mega z nich zadowolona. 

środa, 3 stycznia 2018

Ciasto marchewkowe z resztek z wyciskarki do soku :-)

Nowy Rok, nowe plany, nowe postanowienia i ... nowe przepisy. Nowe jak nowe, bo pewnie większość z Was już je zna, ale dla mnie nowe bo nie często robię ciasta. A na to ciasto pomysł zrodził się sam, bo po zrobieniu soku marchewkowego zostało mi dużo startej wyciśniętej marchewki i postanowiłam przerobić ją na ciasto. Tak więc Panie i Panowie przedstawiam CIASTO MARCHEWKOWE z moim lekko zmodyfikowanym przepisem :) 




Składniki:

- 2 szklanki wiórków marchewkowych
- 1 szklanka mąki ( ja dałam p
- 1/2 szklanki cukru
- 1-2 szklanki oleju rzepakowego (może byc też  kokosowy )
- 2 jajka
- 1 łyżeczka cynamonu albo przyprawy do piernika
- 1 łyżczka sody
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 szklanki rodzynek
- 1/2 szklanki orzechów posiekanych drobno

Przygotowanie jest bardzo proste, gdyż:
suche składniki łączymy ze sobą, w oddzielnej misce łączymy ze soba składniki mokre i dodajemy je do suchych. Wyrabiamy ciasto łyżką na gęstą masę. Przekładamy ją do formy i pieczemy w temp. 180-200 stopni około 40-50 minut. Tyle.

Banalnie proste, pyszne i wciągające. 

Mojego zostało już niewiele bo każdy sięga po następny kawałek.... teraz pora na mnie :-) Do kawy sprawdza się idealnie. Smacznego :-) 


środa, 27 grudnia 2017

Le Petit Marseillais - testuj razem z przyjaciółką - Kampania Ambasadorska #ambasadorkalpm #swiezosclpm

Skaczę z radości i serce mi się cieszy ponieważ udało mi się zakwalifikować do ostatniej w tym roku kampanii ambasadorskiej Le Petit Marseillais organizowanej przez portal https://ambasadorkalpm.pl/Kilka dni po otrzymaniu pozytywnej wiadomości do moich drzwi zapukał kurier i wręczył mi paczkę.  Niecierpliwie rozpakowywałam karton aż wreszcie moim oczom ukazało się to eleganckie pudełko. Zawartość pudełka to dwa dezodoranty oraz dwa żele pod prysznic. Zestaw idealny dla dwóch kobiet, które cenią sobie piękne zapachy i dobrą pielęgnację.

W pudełku poza kosmetykami znalazłam także list przewodni oraz książeczkę w której  znajdują się opisy produktów LPM oraz krótki przewodnik po zadaniach jakie Ambasadorka ma do wykonania w kampanii. 
Ponieważ kampania dedykowana jest dla przyjaciółek ja postanowiłam podzielić się tym zestawem z moją ukochaną przyjaciółka, którą jest moja cudowna Mama :-) Bardzo się ucieszyła z kosmetyków, wybrała sobie zestaw z kwiatem białej pomarańczy, ponieważ właśnie ten zapach przypadł jej bardzej do gustu :-) Ale obie używałyśmy wszystkich tych produktów, przetestowałyśmy je wszystkie na sobie i mamy na ich temat opinie, które niekiedy różnią się od siebie. Chętnie o nich za chwilkę napiszę. 

A tymczasem chciałabym przedstwaić głównych bohaterow tego wpisu. Oto oni :-) 

Kremowy żel pod prysznic Le Petit Marseillais Kwiat pomarańczy o pojemności 250 ml



Co o produkcie mówi producent?

"Pomyśl o słodkim zapachu białych kwiatów pomarańczy, o ich wyjątkowym aromacie, który unosi się w wiosennych promieniach śródziemnomorskiego słońca. To kwiaty pomarańczy tworzą zniewalający bukiet zapachowy Le Petit Marseillais, tak wymarzony dla Twojej skóry.
Wyjątkowa lekkość – formuła, o jakiej śni Twoja skóra
Le Petit Marseillais Kwiat Pomarańczy delikatnie oczyszcza Twoją skórę, zaspokajając jej potrzeby. Delikatna, łatwa do spłukiwania piana pielęgnuje ją kwiatowym zapachem. Twoja skóra cieszy się harmonią – jest miękka, nawilżona i odżywiona!" 
(Źródło: http://www.le-petit-marseillais.pl/zele-pod-prysznic/kremowy-zel-pod-prysznic-le-petit-marseillais-kwiat-pomaranczy) 

Moja opinia:

Żel ma szalenie przyjemny zapach - delikatny i kwiatowy. Świetnie oczyszcza i odświeża skórę. Fantastycznie się pieni za co duży plus ode mnie. Łatwo go spłukać. Żel fajnie oczyszcza skórę i pozostawia ją nawilżoną, miękką i gładką na długo. To co mi się jeszcze podoba i co zauważyła moja mama to fakt, że to bardzo wydajny produkt. Niweiwlka ilość wystarczy aby umyć całe ciało.


Nawilżający żel pod prysznic Le Petit Marseillais Biała Brzoskwinia i Nektarynka o pojemności 250 ml



Co o produkcie mówi producent?

"Zamknij oczy. Poczuj ciepło letniego śródziemnomorskiego słońca. To właśnie w jego promieniach zbierane są w pełni swej dojrzałości owoce białych brzoskwiń i pachnących nektarynek. Czy znasz kogoś, kto nie kocha ich słodkiego soczystego miąższu?
Wyjątkowa delikatność – formuła, jakiej pragnie Twoja skóra

Le Petit Marseillais Biała Brzoskwinia i Nektarynka to więcej niż wymarzona delikatność. Niezwykła lekkość łatwej do spłukiwania piany zachwyca intensywnie owocowym zapachem. Twoja skóra ma wszystko, czego potrzebuje – jest miękka, nawilżona i odświeżona!" 

(źródło: http://www.le-petit-marseillais.pl/zele-pod-prysznic/delikatny-zel-pod-prysznic-le-petit-marseillais-biala-brzoskwinia-i-nektarynka)


Moja opinia:

Bardzo przypadł mi do gustu zapach tego produktu - przyjemny, orzeźwiający, owocowy, słodki.  Podobnie jak poprzednik dobrze oczyszcza i odświeża skórę. Super się pieni i łatwo go spłukać. Żel pozostawia skórę nawilżoną, miękką i gładką na długo. Jest on także bardzo wydajny. Zapach kojarzy mi się z wakacjami, z pysznym schłodzonym sokiem brzoskwiniowym i z wspólnymi wypadami na miasto z przyjaciółmi - bardzo miłe skojarzenia. 

Le Petit Marseillais Delikatny Dezodorant Kwiat Pomarańczy



Co o produkcie mówi producent?

"Odkryj subtelny zapach kwiatu pomarańczy i poczuj jak promienie śródziemnomorskiego słońca muskają Twoją skórę.
Le Petit Marseillais Delikatny dezodorant Kwiat Pomarańczy odświeża Twoją skórę otulając ją słonecznym zapachem białych kwiatów rosnących na drzewach pomarańczowych.
  • - 24h świeżości i skuteczności działania
  • - nie zostawia śladów
  • - nie zawiera soli aluminium
  • - testowany dermatologicznie."
  • (Źródło: http://www.le-petit-marseillais.pl/le-petit-marseillais-delikatny-dezodorant-kwiat-pomaranczy-0)

Moja opinia:

Pachnie bardzo przyjemnie. Idealnie współgra z żele  pod prysznic z tej samej serii zapachowej. Aplikacja jest bardzo łatwa. Neutralizuje zapach potu i dobrze chroni przez długi czas jednak ciężko powiedzieć czy są skuteczne przez 24 godziny, gdyż tak długo bez prysznica nie wytrzymałyśmy ;-) Co ważne nie podrażnia skóry oraz nie zostawia plam na ubraniach - to dla nas bardzo ważne i duży plus za to dla dezodorantu. 

Le Petit Marseillais Delikatny Dezodorant Biała Brzoskwinia



Co o produkcie mówi producent?

"Otul się apetycznie owocowym zapachem białych brzoskwiń.
Poczuj świeżość i przyjemność, którą dają Ci soczyście słodkie białe brzoskwinie dojrzewające w śródziemnomorskim słońcu.
Le Petit Marseillais Delikatny Dezodorant Biała Brzoskwinia odświeża Twoją skórę otulając ją soczystym brzoskwiniowym zapachem.
  • - 24h świeżości i skuteczności działania
  • - nie zostawia śladów
  • - nie zawiera soli aluminium
  • - testowany dermatologicznie."
  • (Źródło: http://www.le-petit-marseillais.pl/dezodoranty/le-petit-marseillais-delikatny-dezodorant-biala-brzoskwinia)

Moja opinia:

Pachnie również bardzo przyjemnie. Idealnie współgra z żele  pod prysznic z tej samej serii zapachowej. Aplikacja jest bardzo łatwa. Neutralizuje zapach potu i dobrze chroni przez długi czas jednak ciężko powiedzieć czy są skuteczne przez 24 godziny, gdyż tak długo bez prysznica nie wytrzymałyśmy ;-) Co ważne nie podrażnia skóry oraz nie zostawia plam na ubraniach. 


Podsumowując , bardzo polecam te produkty. Mnie i mojej Mamie sprawdziły się bardzo dobrze i jesteśmy z nich bardzo zadowolone. Wysoka jakość, piękne zapachy, poręczne a jednocześnie dość pojemne opakowania - czegóż chcieć więcej. :-) 
Dziękuję LPM za możliwość przetestowania Waszych produktów! :-) 

#swiezosclpm #ambasadorkalpm

wtorek, 17 października 2017

Elementarz 2-latka Wydawnictwa Ameet - Biblioteczka Malucha testowanie + recenzja

Książki od zawsze mnie fascynowały. Czytanie w pewnym momencie mojego życia stało się moja pasją i pochłaniałam je w ilościach hurtowych. Dziś z tymi ilościami jakby bardziej detalicznie ale staram się w wakacje nadrabiać zaległości czytelnicze (zawód: młoda matka nie pozostawia zbyt wiele wolnego czasu). Oprócz przyjemności jaką czerpię z samego czytania wiele radości powoduje u mnie szelest przekręcanych kartek i zapach farby drukarskiej. Jest w tym coś mistycznego :-)  Bardzo chciałam zaszczepić w moim synku taką miłość do książek jaką mam w sobie i chyba mi się to udaje. Nasza biblioteczka malucha powiększa się z dnia na dzień i pojawiają się w niej coraz to ciekawsze pozycje . I ostatnio również nasz księgozbiór się powiększył. 


Dzięki uprzejmości portalu www.familie.pl w ramach Wielkiego testowania książek dla najmłodszych mogliśmy poznać i "przetestować" Elementarz 2-latka wydawnictwa Ameet.


Na początek może słów kilka o wyglądzie zewnętrznym książki. Książka w twardej oprawie ze ściętymi rogami czyli idealnie dla małego dziecka, ponieważ nie da się ani połamać okładki a przy zrzuceniu ksiązki ze stolika ani książce ani Maluchowi nic się nie stanie. Książeczka jest dość spora dzięki czemu dziecku łatwiej jest ją przeglądać. W środku 20 stron wykonanych z grubego, śliskiego papieru odpornego na zniszczenia, zabrudzenia, rozdarcia czy szarpanie małych rączek. To co dla mnie jest dużym plusem to to, że książeczka jest szyta, dzięki czemu przy długotrwałym użytkowaniu wszystkie kartki pozostaną na swoim miejscu.
Okładka jest bardzo kolorowa, przyciaga wzrok małego człowieka ale nie ma na niej przesadnie dużo szczegółów. P r z e j r z y s t o ś ć to jeden z przymiotników jakim mogłabym opisać całą tą książeczkę, gdyż nie tyczy się ona tylko okładki, ale tez tego co znajdziemy w środku. Jest to ogromna zaleta tej książeczki.
Gdy otworzymy książeczkę, na pierwszej stronie znajdziemy specjalne miejsce na podpis. Świetny pomysł! Możemy spersonalizować książeczkę wraz z dzieckiem co spowoduje, że będzie ono jeszcze chętniej po nią sięgać. 

Na poszczególnych stronach znajdziemy zakładki tematyczne, które dzielą książkę na sekcje. Mamy ich w książce 10:
1. Zwierzęta
2. Bawimy się
3. Jemy
4. Liczymy
5. Uczucia
6. Podróżujemy
7. Kolory
8. Ubieramy się
9. Przeciwieństwa
10. Pory roku

Zobrazowanie tych najważniejszych zagadnień pomaga pokazać Maluchowi świat,a to wszystko czytelnie i kolorowo. Ponadto przy każdym zagadnieniu dziecko jest angażowane do zabawy dzięki zamieszczonym pytaniom lub zadaniom które musi wykonać przy pomocy zamieszczonych ilustracji. Oczywistym jest, że dziecko w wieku 2-ch lat nie umie jeszcze czytać więc do pomocy niezbędny jest rodzic. Wspólne czytanie + świetna zabawa = cudownie spędzony razem czas. To też dobra okazja aby zacząć poznawać literki. Każdy obrazek jest podpisany dużą, pogrubioną, wyraźną czcionką.

Moim zdaniem książka jest dopracowana i fajnie przemyślana. Dzięki Disneyowskim bohaterom znanym z bajek dziecko chętniej sięga po nią. Ta książeczka pomaga ćwiczyć spostrzegawczość i uczy najważniejszych zagadnień, które powinien poznać 2-latek. Ta książka daje dużo więcej możliwości niż mogłoby się wydawać.

Kiedy pierwszy raz pokazałam książeczkę mojemu Synkowi od razu sie nią zainteresował. Usiadł grzecznie przy mnie i zaczęliśmy oglądać. To była prawdziwa przyjemność, Synek bardzo aktywnie uczestniczyl w tym czytaniu, wskazywał paluszkiem narysowane postaci o które go pytałam, a także sam zadawał mi zagadki i pytał "Co to?". Spędziliśmy z tą książeczką dużo czasu i sporo nowych rzeczy się nauczyliśmy a także ćwiczyliśmy nowe słowa które dzięki książeczce chętniej wymawia mój Syn. Ksiązka w naszej ocenie uzyskała 10/10 :-) 




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...