Obserwatorzy

czwartek, 24 maja 2012

Światełko w tunelu... i wygrane Candy :)

Jestem świeżo po wizycie... No i w zasadzie mój problem się nie rozwiązał do końca. Super sprzęt nie wykluczył ani nie potwierdził na 100% czy polip to polip ... No więc czeka mnie jeszcze konsultacja w tej sprawie we wtorek w szpitalu u mojej pani ginekolog. mam nadzieję że wtedy wszystko będzie jasne. Obgadałyśmy już tryb postępowania co i jak gdyby trzeba było wycinać ze mnie cokolwiek. No i podczas dzisiejszego USG okazało się że mam upragnioną owulację i dostałam póki co zielone światło na staranie się o maleństwo... Widzę światełko w tunelu ale czy zdołam do niego dotrzeć - nie wiem.  A ten niby polip (o ile to w ogóle polip) jest na tyle maleńki że nie powinien utrudniać nic podczas ciąży - o ile w ogóle w nią zajdę w tym cyklu. Zobaczymy.
A tak w ogóle to powinnam o tym napisać w pierwszej kolejności. Wygrałam Candy u  KASIARZYNKI :)) :))  i już niedługo będę mogła się cieszyć tymi cudownościami ze zdjęcia :)

No i jeszcze plany na dzisiejszy wieczór mam dość miłe... Spotkanie z moimi koleżankami na kawę... niestety bez ciasta dla mnie bo ciągle jestem na diecie ale nie będę żałować tych pustych kalorii. Super kawa w zupełności mi wystarczy. Tym bardziej że widzę już dość niezłe efekty moich męczarni więc szkoda byłoby to zaprzepaścić. A spotkanie w zasadzie będzie 2 w 1 bo połączymy nasze comiesięczne spotkanie plotkarskie z imieninami jednej mojej koleżanki. Prezent - niespodzianka już pięknie zapakowałam - obym go tylko nie zapomniała zabrać :) 
I jeszcze na koniec tego wszystkiego mam całkiem nieźle zaplanowany weekend - na początek w sobotę rano wycieczka na którą mój kochany M. nas zapisał żebyśmy się trochę rozerwali a po południu przyjeżdża moja przyjaciółka z mężem i ich synkiem - moim chrześniakiem na dwa dni :) Super :) Upragniony pociąg już czeka na swojego właściciela , mam nadzieję że Antoś  się ucieszy :) 
Tesciowa też ma przyjechać w weekend ale do swojej siostry żeby sie nia opiekować po zabiegu... Ale pewnie i do nas przyjdzie... niestety... ech... po ostatnim jej wybryku jakoś zaczęłam ja traktowac po macoszemu. Cóż... z czasem mi pewnie przejdzie.
Tak więc podsumowując trochę się dzieje i dziać będzie ale lubię taki czas... Nie mam wtedy "wolnego" na obijanie się i czarnowidztwo w związku z moimi ginekologicznymi problemami... A teraz wracam do mycia okien bo po południu trzeba się przecież zrobic na bóstwo :)  

10 komentarzy:

  1. Gratuluję wygranej :) i życzę Ci bardzo miłego wieczoru :) zrób się na bóstwo :)

    P.S. Poniekąd to rozumiem, dlatego często czytam wieczorami do upadłego :) ale czy czarne chmury nie są z gatunku tych, które sami sobie nad głowę przyciągamy? Zamartwiasz się na zapas? Masz jakiś wpływ na to, nad czym gromadzą się te chmury? Bo jeśli nie, to czym prędzej staraj się porzucić takie myśli. Szkoda czasu i zdrowia... szkoda życia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację :) I ja też to wszystko wiem, ale mam jakiś taki dziwny charakter że czasami nie umiem mysleć pozytywnie i w zasadzie sama się nakręcam niepotrzebnie... cóż... :) Może z czasem mi to przejdzie :)

      Usuń
  2. Kochana, to Ty nie trać czasu na pisanie notek tylko męża po pachę i do sypialni ...:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi... no tak, tak właśnie zrobiłam :)

      Usuń
  3. gratuluję świetna wygrana ;) i wspaniałe popołudnie nie ma nic lepszego niż ploteczki z koleżankami... cieszę się, ze wizyta u lekarza dala ci "światełko w tunelu" jak pisałam najważniejsze pozytywne nastawienie i nie niepodpuszczanie do siebie negatywnych myśli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ja też jestem bardzo zadowolona :)) A jeszcze bardziej z tego zielonego światełka :)

      Usuń
  4. Jeśli chodzi o światełko w tunelu, to ono nigdy nie powinno gasnąć, a jeśli już zgaśnie to trzeba po prostu wymienić żarówkę i po sprawie :) Dużo nadziei na przyszłość ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No takiej optymistycznej odpowiedzi mi było trzeba :)

      Usuń
  5. To teraz nic tylko w pełni korzystać z zielonego światełka. Cieszę się że u Ciebie lepiej zarówno z wiadomościami jak i humorem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak :) Korzystać korzystać :))

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...